Jak liczyć punkty i wartości danego ruchu w yose?

Ktoś mnie pytał jakim cudem mogło mi wyjść, że wartość jakiegoś ruchu w yose wynosi 8 i 19/48 punktu. Spróbuję wytłumaczyć.

Jest sytuacja jak na rysunku.rys. 1Interesuje nas tylko to, co się dzieje na pierwszej linii (od C1 do H1). Zakładamy, że obie grupy (czarna i biała) bezwzględnie żyją. W D1 czarny ma 1 punkt. Biały ma 0 punktów.

Inna sytuacja. Ile punktów ma teraz każdy z zawodników? rys. 2Biały miał 0 punktów i nie ma szans na zdobycie jakiegokolwiek punktu. A czarny? Jeżeli czarny zagra w E1 rys. 1, to ma 1 punkt. Jeżeli czarny nie zagra na tej pierwszej linii, a w innym miejscu na planszy, to biały może zagrać w E1. rys. 3Czarny ma teraz 0 punktów. Wyciągamy średnią. rys. 2 (1+0)/2 = 1/2 Czarny ma teraz 1/2 punktu.

Inny przypadek. rys. 5Czarny zagrał w F1.rys. 4Ile był warty ten ruch?

Po zagraniu w F1 czarny ma 2 punkty (w D1 i w E1). Gdyby czarny tam nie zagrał, a biały zagrał w F1.rys. 2To wiemy już z poprzedniej sytuacji, że czarny miałby 1/2 punktu. Więc zagranie w F1 było warte 2-1/2= 1 i 1/2 punktu.

A ile czarny ma teraz punktów?rys. 5Znowu liczymy średnią. (2+1/2)/2= 1 i 1/4 punktu.

A ile czarny ma teraz punktów i ile jest warte zagranie w G1?rys. 6Gdyby czarny zagrał w G1, to miałby 3 punkty. Gdyby biały zagrał w G1, to czarny miałby 1 i 1/4 punktu. Więc zagranie w G1 wynosi 3 – 1 i 1/4 = 1 i 3/4 punktu. A bez zagrania w G1 czarny ma ile punktów? Średnia, czyli (3 + 1 i 1/4)/2 = 2 i 1/8 punktu.

A jak to wszystko wygląda, gdy jest ko?

rys. 9Zagranie czarnym w E4 jest bez sensu, bo biały się może połączyć i czarny nic na tej wymianie nie zyska. Biały jednak nie musi się łączyć. Zakładając, że biały się nie połączy, ile wynosi zagranie czarnym w E4? Żeby zyskać 1 punkt, to czarny musi najpierw zagrać w E4, później pobić kamień w E6 i jeszcze później się połączyć w E5. Są czarnemu potrzebne więc 3 ruchy, żeby zyskać 1 punkt, czyli zagranie w E4 jest warte 1/3 punktu.

A ile teraz czarny ma punktów?rys. 10Czarny ma teraz 1/3 punktu. Po pobiciu białego kamienia czarny będzie miał 2/3 punktu. Po późniejszym połączeniu czarny będzie miał 1 punkt.

Liga szkolna 13-15.04.2016

Ale mi ostatnio nie idzie. Wczoraj miałem 1:1. Dzisiaj grałem rano i zaś byo-yomi dało za wygraną (wczoraj zresztą też, ale dzisiaj zdecydowanie bardziej). To jest ewidentnie moja największa zmora. Nie mam pojęcia, jak to naprawić. Mecz spokojnie wygrany. Graliśmy ko o róg, ale miałem dużo więcej gróźb. Zagrałem groźbę, przeciwnik odpowiedział i … odbiłem złe ko. Ku…

Przez tą przegraną mam dopiero 3 miejsce w 9 lidze. Po południu nie grałem do ligi szkolnej (nie było przeciwnika), ale kazali mi grać z jednym z 5 ligi. Wygrałem (nawet dosyć spokojnie), udało mi się poubijać przeciwnika ZANIM skończył mi się czas podstawowy. Oczywiście nie wiem, jak by się mecz skończył, gdyby mi zostało mniej czasu.

Wyniki z ligi są tu: http://www.gyhdc.com/news/2016415/n96702780.html

Wczora z rana nom tyż dowalyli problymy. Jerona, jeszcze żech nigdy pryndzy nie liczył do 1/48 punkta. Rekord żech mioł 1/12, a w czasie granio mecza: 1/6.

DSC_0003 Doł żech rada policzyć yno 5 zadań. Jedne żech mioł źle. W jednym żech mioł dopisać, że zależy od groźb, czyli tyż źle. 3 żech mioł dobrze. Na wiyncy mie nie stykło czasu.

Liga szkolna po turnieju

Hej! Po tej klapie na turnieju wsadzili mnie do 10 ligi. Nigdy jeszcze nie grałem w tej szkole tak nisko.
Wczoraj miałem 2:0. A rano nie dość, że oddałem kartkę z zadaniami po pół godziny, to miałem wszystkie zadania dobrze zrobione (24 na 24). Do tej pory na żadnym sprawdzianie nigdy nie miałem wszystkich zadań poprawnie rozwiązanych. Ale te zadania były proste w porównaniu do tych, które rozwiązywałem w wyższych klasach.
Dzisiaj niestety 1:1. Zaś wtypa o 0,5 pkt 🙁 I zaś dałem się wyrolować w yose. Miałem łączyć ko o 2 punkty zamiast brać 1 punkt, a nie zauważyłem, że przeciwnik ma więcej gróźb (zaś te pieroński byo-yomi). Ale znowu miałem 24 na 24 w zadaniach. Dzisiaj mieliśmy taki sprawdzian:

DSC_0004 DSC_0007

Liga szkolna 28-30.03.2016 i zdjęcia z zajęć

Napisałem wczoraj, ale nie mogłem się połączyć z internetem, więc posyłam dopiero teraz:

Hej! Dzisiaj graliśmy 3 mecze do ligi szkolnej. 1 mecz rano z normalnym czasem na gracza 1h+3x20s i 2 mecze po południu z czasem 40min+3x20s. A były dzisiaj te trzy mecze zamiast dwóch, bo (o ile dobrze zrozumiałem) jutro jest jakieś święto i wycieczka. Nie za bardzo wiem dokąd ta wycieczka jest, ale zbiórka jutro o 8:30. Dzisiaj więc liga się skończyła. Wczoraj miałem 1:1. Dzisiaj mi się udało wygrać 3 mecze, mam drugie miejsce i wreszcie awans do 6 ligi. Ale za długo tam nie pogram, bo 4-go kwietnia się zaczyna ten comiesięczny turniej szkolny i później wg miejsc w tym turnieju będą na nowo robione ligi. Turniej będzie trwać 5 dni. Przez pierwsze 3 dni po 3 rundy na dzień, przez kolejne 2 dni po 2 rundy na dzień, czyli razem 13 rund. Dziennie wieczorem nauczyciele będą omawiać te gry z turnieju. Czas na gracza to 1h+3x20s.
Miałem przesłać jakieś zdjęcia z zajęć, no to przesyłam 🙂

DSC_0003 DSC_0004 Poranne zadania

DSC_0013 DSC_0011 I na kartce. Dzisiaj było 20 zadań i godzina czasu. Na pierwszej stronie 12 prostszych. Na drugiej 8 trudniejszych. Miałem 3 błędy.

DSC_0005 DSC_0006 Mecze

DSC_0010 Analiza meczu

DSC_0009 I zdjęcie wyników z ligi. Coś się dziwnego stało ze stroną szkoły i nie mogłem znaleźć wyników online, dlatego wrzucam zdjęcie.

Siła Yose

Dzisiaj znowu były rano zadania na liczenie wielkości yose. Znowu poszło fajnie 🙂 Było tylko 12 zadań (ale tym razem trochę trudniejszych). Miałem 4 błędy, chociaż w dwóch z tych czterech te błędy nie do końca są błędami, bo różnica wartości zależała w głównej mierze od rozróżnienia sente i gote przy kontynuacji wartej więcej od poprzedniego ruchu, więc teoretycznie obie odpowiedzi mogą być dobre, a praktycznie poprawny jest wynik w zależności od innych miejsc z punktami na planszy. O ile dobrze zrozumiałem nauczyciela (mówił po chińsku), częściej poprawny jest jego wynik. I po przeanalizowaniu, doszedłem do wniosku, że miał rację. W dwóch innych zadaniach z błędami, w jednym się pomyliłem o 1/3 punktu, w drugim o 1/4.

Kartkę oddałem po około 50 minutach (z 60 minut do dyspozycji). Nie chciało mi się sprawdzać (chwyciłem się innych zadań), bo w odróżnieniu od mojej poprzedniej szkoły w Korei – tu nie trzeba robić po 50 przysiadów za każdy błąd 🙂

Ale wynik od następnej osoby w klasie to 8 błędów, więc dobrze jest.

Jeżeli ktoś się chce sprawdzić, to przesyłam zdjęcie z tymi zadaniami:

DSC_0051

A po zadaniach udało mi się wygrać 2 mecze do ligi szkolnej 🙂

Jeżeli znowu w przyszłym roku będę miał wakacje w lutym, to spróbuję napisać następną książkę. Tym razem dla zaawansowanych pt. „Siła Yose”.

Trenuj z Mateuszem, dzień 15

Cześć! Następne zadania:

38-1              39-1

I pod spodem moje odpowiedzi do zadań z dnia 14:

36-2             37-2

Jak pewnie zorientowaliście się, w tych zadaniach chodziło o znalezienie tesuji i zagranie najlepszego yose. W zadaniach na kolejnych kilka dni będzie chyba podobnie.