Podróż do Chin

Kupiłem już bilet do Chin. Mam wylot do Pekinu 8-go marca. Mam przyjechać planowo do Europy 27-go kwietnia. Będę grać w Drugim Europejskim Wielkim Szlemie w Berlinie od 29-go kwietnia. Jestem rozstawiony, więc nie będę grać w pierwszej rundzie. Startuję od ćwierćfinału 🙂

ME Pro 2016 – z mojej perspektywy

Mistrzostwa Europy Zawodowców w Go 2016 się skończyły.

11-go lutego jechałem pociągiem do Warszawy, skąd miałem samolot do St. Petersburga. Była to dziwna droga. Na samym początku miałem jazdy na prawko (2 godziny). Przy okazji zapisałem się na egzamin na 1 marca. Później przyszedłem na dworzec PKP do Rybnika, kupiłem bilet do Katowic (miałem tam przesiadkę) i za niedługo się wkurzyłem, bo powiedzieli, że pociąg do Katowic jest opóźniony o 25 minut, a miałem 18 minut czasu na przesiadkę w Katowicach. No to poszedłem do budki z biletami i się pytam, co mam zrobić. Pokazałem bilet do Warszawy i czas odjazdu pociągu i powiedziałem o tym opóźnieniu i o samolocie z Warszawy. Oczywiście, baba powiedziała mi, że nic nie wie i poradziła mi, żebym poszedł do drugiej budki. Nie miałem nic innego do roboty, no to się pytam w drugim okienku o to samo. Tym razem było już jakieś zainteresowanie konwersacją drugiej osoby, bo baba mnie spytała, czy chcę zwrócić bilet do Warszawy. Zainteresowanie było, szkoda tylko, że brak zrozumienia. Mówię, że nie. Że dzisiaj muszę się dostać do Warszawy, pytałem się o inne pociągi z Katowic. Ona mi zaś powiedziała, żebym się zalogował przez internet i se sprawdził. Nie miałem przy sobie internetu, no i już wnerwiony się pytam, czy ona nie może sprawdzić. Odpowiedziała, że nie wie jak i dała mi kartkę z wnioskiem o reklamację. Podziękowałem, odszedłem od okienka i nasunęło mi się na myśl kilka pytań: „Jak zdążę w Katowicach na pociąg?”, „Kiedy przyjadę do Warszawy?” i „Czemu te dwie tępe baby jeszcze nie zostały zwolnione?”. Po przyjeździe pociągu spytałem się konduktora i PKP rozwiązało sprawę. Okazało się, że mój kolejny pociąg też ma opóźnienie (jak się później okazało o 1 godzinę). Na polskie pociągi można więc liczyć 🙂

Zdążyłem na pociąg i samolot i przyleciałem do Rosji. Na miejscu wszystko było bardzo fajnie zorganizowane. Szkoda tylko, że po przyjeździe nie za bardzo się wyspałem. Ale trudno. Z hotelu, w którym nocowaliśmy pojechaliśmy autobusem na turniej do innego hotelu. Oprócz ME Pro był tam jeszcze rozgrywany inny turniej, tj. Turniej o Puchar Konsula Chin, dość spory, bo startowało w nim niecałe 200 osób.

W Mistrzostwach wzięło udział 5 osób. Mogło startować 7. Trochę mnie zdziwiło, że nie przyjechali na zawody Pavol Lisy i Catalin Taranu. Graliśmy systemem każdy z każdym. W 1 rundzie przegrałem niestety z Ali Jabarinem. W 2 rundzie na szczęście miałem pauzę (w każdej rundzie ktoś musiał pauzować, a w 2 rundzie miałem okazję do odpoczynku po wtypie). W 3 rundzie po trudnym meczu udało mi się wygrać z Alexandrem Dinersteinem. W środku meczu myślałem, że nie dam rady, bo przegrywałem. Ale ostatecznie jakoś się udało. W kolejnym dniu już spałem więcej i grało mi się lepiej. W 4 rundzie przegrałem jednak z Fan Hui i tym zwycięstwem on już sobie zapewnił pierwsze miejsce w turnieju. Z kolei ja myślałem, że turniej już się dla mnie skończył (tzn. szansa na jakieś lepsze miejsce). Ilya Shikshin wygrał jednak z Alim i kolejny mecz z Ilyą był meczem o wszystko. Gdybym przegrał – byłbym czwarty. Gdybym wygrał – trzech zawodników (Ilya, Ali i ja) mielibyśmy pętelkę i potrzebne byłyby dodatkowe mecze do wyłonienia poszczególnych miejsc. Po bardzo zaciętej walce udało mi się wygrać o 0,5 punktu. Później losowaliśmy jednego z nas, który będzie grał tylko jeden mecz (o 2 i 3 miejsce), Ilya został wylosowany. Tak więc graliśmy z Alim mecz o 4 miejsce, albo o kolejny mecz o 2 i 3 miejsce. Czasu w tych meczach było mało, bo tylko 45 minut, bez czasu dodatkowego. Byłem już zmęczony, bo poprzednie mecze grałem długo i nie miałem zbytnio przerw na odpoczynek między rundami. Jednak… jakoś znowu udało mi się wygrać i miałem przynajmniej 3 miejsce w turnieju i wyjazd na Chunlan Cup. Po tym meczu byłem już zadowolony z wyniku z turnieju. Miałem jednak jeszcze jeden mecz do zagrania. Dostałem znowu tylko 10 minut przerwy i graliśmy. 2 miejsce to przede wszystkim awans na Ing Cup – chyba najbardziej prestiżowy turniej na świecie, który jest rozgrywany co 4 lata i w którym może wziąć udział tylko dwóch zawodników z Europy. Mecz z Ilyą też był trudny. Ale dałem z siebie wszystko, co mogłem i… wygrałem!!!

Oficjalnie przez czas (Shikshinowi spadł czas, mi zostało 3 sekundy do końca), ale na planszy był już prawie koniec i też wygrywałem o kilka punktów. A więc, kurcze, jadę na ING CUP!!!

Zapisy gier na stronie: http://senseis.xmp.net/?EuropeanProfessionalGoChampionship

Trenuj z Mateuszem, dzień 15

Cześć! Następne zadania:

38-1              39-1

I pod spodem moje odpowiedzi do zadań z dnia 14:

36-2             37-2

Jak pewnie zorientowaliście się, w tych zadaniach chodziło o znalezienie tesuji i zagranie najlepszego yose. W zadaniach na kolejnych kilka dni będzie chyba podobnie.

Europejskie eliminacje na Chunlan Cup

EGF (Europejska Federacja Go) zdecydowała, że Mistrzostwa Europy Pro, które odbędą się w przyszłym tygodniu będą wyłaniać również jednego reprezentanta Europy na Chunlan Cup. Więc pierwsze 3 miejsca na ME Pro będą nagradzane wyjazdami na inne turnieje do Chin (dwa miejsca na Ing Cup, jedno miejsce na Chunlan Cup). Zwycięzca wybiera, na który turniej pojedzie.

Co to jest Chunlan Cup? Taki fajny turniej z niemałymi nagrodami. Jest rozgrywany systemem KO. Czas na gracza to 3h+5x60s byo-yomi. Będzie w nim startowało 24 zawodników (pierwsza trójka z ubiegłego roku, a ponadto 8 z Chin, 5 z Korei Płd., 5 z Japonii, 1 z Tajwanu, 1 z Ameryki i 1 z Europy). Ośmiu teoretycznie najlepszych będzie rozstawionych (tzn. będą grali od drugiej rundy). Nagrody: 2000$ dla przegranego w pierwszej rundzie, 4000$ dla przegranego w drugiej rundzie, 7000$ dla przegranego w trzeciej rundzie, 15000$ za 4 miejsce, 30000$ za 3 miejsce, 50000$ za 2 miejsce, 150000$ za 1 miejsce. Do tego trzeba odjąć 20% podatku.

Jednak nawet, gdyby się udało dostać na ten turniej, to ciężko będzie wygrać przynajmniej 1 rundę, bo przeciwnicy słabi nie będą.