Co teraz?

Jakoś przez te ostatnie 5 tygodni nie miałem głowy do pisania na tej stronie. W szkole w Chinach albo spadałem do ligi niżej, albo zostawałem w tej samej. W ostatniej kolejce miałem 0:5 w 2 lidze amatorskiej. W „wolnych chwilach” pisałem pewien projekt. To ten, o którym mowa w tym filmiku:

Continue reading

Kilka zdjęć

Od piątku mamy w końcu ciepłą wodę (przez ostatnie dwa tygodnie nie było), hura. Mamy też wreszcie nowy router. Internet działa lepiej, więc mogę przesłać jakieś zdjęcia.

Z wycieczki nad jezioro w pobliżu Urumqi (pojechaliśmy tam przy okazji Turnieju Jedwabnego Szlaku).

Continue reading

Zmiana systemu rozgrywania gier w szkole

Od poniedziałku są w szkole osobne ligi dla zawodowców. Więc oprócz chińskich pro, Aliego i Erica, mnie też tam wsadzili. Już nie gramy w normalnej lidze szkolnej. Na razie w szkole są tylko 2 pro-ligi (w każdej gra po 6 zawodników), ale od przyszłego tygodnia tych lig chyba będzie więcej. Oczywiście gram w tej drugiej. Po pierwszej kolejce miałem 2:3 i 4 miejsce (udało mi się wygrać z Alim i z jakąś chińską pro). W drugiej kolejce (i ciągle w drugiej pro-lidze) grałem na razie jeden mecz i przegrałem.

Rekord :-)

W tej 5 lidze przegrałem ostatni mecz i ostatecznie miałem bilans 3:2, ale udało mi się zająć 2 miejsce w grupie i awansować do 4 ligi. A tam udało mi się wygrać 3 mecze, przegrałem 1 i zająłem 2 miejsce i powinienem awansować do 3 ligi 🙂 Continue reading

Mieszkanie i wiza

Mieszkanie w Pekinie jest ciągle to samo, w którym mieszkałem w zeszłym roku. Mieliśmy tu jednak pewnego Chińczyka jako dodatkowego lokatora, chociaż bardziej by chyba wypadało użyć wyrazu „pasożyt”. Jest to ktoś, kto uczył dzieci na jakimś obozie zorganizowanym w Pekinie i pozwolono mu tu mieszkać. Miał jednak opuścić to mieszkanie do 1 września. Wyjechał dopiero 16 września, po … przyjeździe policji. Continue reading

Huai’an Cup 2016

Z Urumqi pojechałem do Pekinu. A kolejnego dnia jechaliśmy ze szkoły do Huai’an na inny turniej. Pojechali tam uczestnicy treningu organizowanego przez CEGO, czyli z Europy: Staś Frejlak, Jonas Welticke, Vyatcheslav Kajmin, Oscar Vazquez i ja (Ali Jabarin grał w tym czasie w Korei w Samsung Cup). Z Ameryki – Eric Lui. W Chinach jest więcej miejscowości, które się nazywają Huai’an. Turniej się odbywał w Huai’an „blisko Pekinu”. Jechaliśmy tam autobusem 6,5h. Mieszkaliśmy w fajnym hotelu, żarcie było dobre. Szkoda tylko, że zawaliłem na początku, bo po 6 rundach miałem Continue reading

Turniej Jedwabnego Szlaku 2016

Cześć! Od dość dawna nie pisałem, bo nie miałem zbytnio możliwości. Po dwóch dobach w drodze udało mi się jakoś dotrzeć do Urumqi. Leciałem razem ze Stasiem z Warszawy z przesiadkami w Helsinkach i w Pekinie (droga nie była rewelacyjna, bo z Pekinu do Urumqi lecieliśmy 4h w kierunku Helsinek). Po przylocie czekaliśmy ponad godzinę na autobus i zabrali nas na miejsce turnieju. Jechaliśmy ponad 1,5h autobusem, który miał coś nie tak z zawieszeniem, bo przez całą drogę porządnie huśtało. Powiedzieli, żeby zostawić walizki i rura z powrotem do autobusu, żeby zdążyć na otwarcie (w hotelu byliśmy niecałe 15 min). Jak się później okazało, otwarcie odbywało się w hotelu obok lotniska. Tym razem Continue reading